Siatkówka

Awatar użytkownika
Kendo
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 807
Rejestracja: 29 lis 2005, 16:38
Reputacja: 0
Lokalizacja: Świdnik

Post autor: Kendo » 07 sty 2008, 22:29

Przegrywamy mecz, bo to nie Hiszpanie go wygrali.

I set to nasza bardzo dobra gra, bardzo podobalo mi sie to rozkladanie atakow przez Gume na wszystkie mozliwe sposoby, lecz bez nominalnego bombera byl do tego zmuszony.

Dziwila mnie troche taka biernosc Lozano. Mogl odciazc troche przymujacych, co wyszlo w V secie no ale kto by pomyslal ze w tak glupi sposob mozna doprowadzic do tie-breake'a. IV set wole przemilczec bo na tym poziomie przy prowadzeniu 18-14 taka farsa sie nie wpoinna pojawiac.

Nie ma co opowiadac, ze Hiszpanie to mistrzowie Europy b mozna bylo ich na spokojnie ograc. Tzrba jednak zachowac spokoj i nie zalamywac rak po pierwszym mecz bo na nim turniej sie nie konczy. Nalezy jednak zaznaczyc kilka bardzo niepokojacych przeslanek w naszej grze, a przede wszystkim brak klasowego snajpera jakim yl Wlazly czy nawet Szymanski. Juz nawet brak Winiarskiego nie jest odczuwalny bo przeciez Gierek czy Dawid to nie kelnerzy ale jednak nie ma czowieka do ktorego Guma w decydujacych momentach moglby powiedziec: skoncz to.

Kolejnym zmartwieniem jest zagrywka. W ustawieniu z Gruszka mamy tylko Murka i Plinskiego i reszta ze srednia zagrywka. To troche malo zeby cos zdzialac w Izmirze. Wika cos na zmianach probuje ale trudno wstrzelic sie zawodnikowi caly mecz siedzacemu na lawie.

A co o Hiszpanach. Kapitalna gra srodkiem kluczem do zwycistwa. Chyba ani razu nie potrafili zalozyc czape na srodkowych z poludnia. Falasca rozgrywal bardzo dobrze i czesto gubil nasz blok, a moze gubili sie srodkowi.

Porazka boli a sam mecz nie napawa zbytnim optyzmem. Ale to jest sport i zawsze mozna odworocic niesprzyjajaca karte. Trzeba po pierwsze zmienic mentalnosc.
Jeszcze dodam ajny komentarz Mazura i jego 'szpetna zagrywke' mozna sie bylo posmiac.

Wróć do „Inne sporty”