Niech będzie tylko Frey i będę zadowolony, Pazzini może jest i dobry, ale Gilardino też był i każdy widzi jak gra. W Milanie nie potrzeba kolejnego napastnika na dorobku, który będzie przez dwa lata dochodził do formy po przeprowadzce do wielkiego klubu. Nam jest potrzebny napastnik na już, z wielkim nazwiskiem, który z marszu zacznie strzelać bramki i przede wszystkim będzie dobrze grał.Ewa_ pisze: Ostatnio też pojawiła się plotka, że do całej tej wymiany na linii Milan-Viola miałby być włączony Pazzini. Ciekawe...
O Didzie już chyba wszystko zostało powiedziane i nie ma sensu się po raz kolejny rozpisywać. Ja tylko ciągle nie rozumiem dlaczego nie ma jakiś poważniejszych ruchów naszego zarządu w stosunku do Amelii? Koleś jest świetny, jest młody, jest Włochem i nawet po przyjściu w styczniu mógłby grac w LM jeśli się nie mylę? I nawet jeśli nie wszedłby teraz od razu do bramki to wywarłby presję na Didę, a w nowym sezonie byłby już zdecydowanym numerem jeden.
Jak gra nasza pomoc to będzie można powiedzieć dopiero jak zaczniemy grac ustawieniem z dwójką napastników i Kaką za nimi. Bo to co teraz gramy jest dla mnie, podobnie jak dla Gilardino11 lekką przesadą. Carlo od początku sezonu powtarza, że na San Siro idzie nam ciężko bo goście się zamykają na połowie i murują bramkę. Więc gra jednym napastnikiem i 3 defensywnymi pomocnikami chyba nie jest najlepszym wyjściem na rozbicie defensywy przeciwnika. Jak jest trudno to się atakuje, atakuje i atakuje i wtedy zawsze można liczyć na bramki, a nie grac jak Milan obecnie, na stojąco, z tą wkurzającą manierą "jesteśmy zajebiści, będziemy grac spokojnie, zaraz coś strzelimy". Jeszcze gdyby atak był jakiś mega groźny to można by w to wierzyć, ale u nas atak jest słabiutki od początku sezonu, więc granie w ten sposób jest zupełnie bez sensu.
Ilekroc czytam news o Mourinho i Milanie tylekroć mam nadzieję, że w końcu to się okaże prawdą i zawita na ławkę Milanu. Mam już dość Carlo, szanuję go za osiągnięcia, ale nie potrafię oglądać meczów obecnego Milanu, wstyd mi spojrzeć na tabelę Serie A, trudno mi zrozumieć, że od początku sezonu nie wygraliśmy meczu u siebie...



