Z roku na rok jest coraz gorzej jezeli chodzi o sprawy kadrowe.Pare lat temu mowilo sie ze mamy swietna lawke rezerowych.Najlepsza w Italii.Komu przeszkadzal taki John Dal?Siedzial na lawce nie marudzil kochal te rozmowy z lekarzami o wloskich serialach a jak wchodzil na zmiane to bramki strzelal.
Nie tak dawno rzecza oczywista bylo ze mamy swietna wyjsciowa jedenastke tylko lawka szwankuje.Obecnie trzeba powiedziec ze mamy swietna wyjsciowa jedenastke z zastrzezeniem ze nie liczymy pozycji bramkarza (ostatnio rowniez calej formacji napadu).Degrengolada trwa.
Juz dwa lata temu w tym temacie pare osob - w tym ja - podnosily potrzebe zmian.Szczegolnie w defensywie.Nasi dzialacze mieli inna opinie bo ciezko nazwac sprowadzenie Favalliego czy Bonery (rozwija sie i rozwija tylko czy kiedys dorowna klasa chocby Kaladze?) swietnymi posunieciami gwarantujacymi stabilnosc gry obronnej na lata.
Zakup Janulovskiego nalezy zapisac po stronie plusow atoli on troche lamliwy jest.Oddo z transferu ktorego wielu sie cieszylo zmienia sie w takiego Serginho prawej strony - dosrodkowania adresowane wszedzie tylko nie tam gdzie byc powinny.
Nie ma jednak co drzec szat i nalezy pogodzic sie z tym co mamy.Czekajac na powrot do zdrowia Ronaldo i Pato ktory jezeli przynajmniej w polowie wywrze jeszcze w tym sezonie taki wplyw jak wmawiaja nam to Ancelotti z Galliani to bedzie bardzo dobrze.
Rok temu zaskoczylismy wlasnie od stycznia po obozie przygotowawczym na ktory udala sie druzyna (nie pamietam juz gdzie).Nalezy oczekiwac powtorki tylko ze nie mozna w ten sposob ciagle tak ciagnac - walka o 4 miejsce w lidze i skupianie sie na LM.
Ja chce mistrzostwa! W tym sezonie to nierealne zatem przenosze to zadanie na sezon nastepny.
Forza Milan.


