Robin jest najbardziej kontuzjogennym graczem w i tak mocno kontuzjogennym zespole. Co sezon wypada na kilka miesięcy.
Miał znakomita formę, złapał kontuzję. Odpoczywał kilka tygodni po czym wrócił na 1 mecz. Kontuzja się odnowiła, zaczął leczyc się dalej. Zapowiadano jego powrót, który co mecz przesuwano. Miał wrócić - pisali, ze jeszcze chwilke ... i tak dalej. Aż w końcu wrócił na mecz ze Spurs i zagrał kilkadziesiąt minut. Znów uraz ... najpierw podano za przyczyne odnowienie kontuzji, po czym zmieniono na .. grypę.
Dziwne jak dla mnie ... najpierw wyszedł na boisko, grał ... zszedł kontuzjowany i co sie okazuje ? że ma grypę
Nie mówie, że na pewno podają troche fałszywe informacje, ale może troche je chcą odwrócić uwage od nieudolnego działania sztabu medycznego.
Niby jest zdrowy za kazdym razem jak wraca, ale po 45 minutach kontuzja się odnawia ... czy az tak nieprawdopodobne byłoby, gdyby chcieli to "zatuszowac" ?



