No powolutku do przodu Wink Zacząłem stretching, ćwiczę co 2 dzień jak na razie. No i na brzuch sobie wziąłem tą aerobiczną "6" weidera, która tam ktoś wcześniej polecał
Nigdy nie udało mi się jej ukończyć. Podstawową zasadą jest systematyczność. A kiedy dochodzi do tego zwiększona ilość powtórzeń, zniechęcony ogromnymi bólami brzucha przestawałem ćwiczyć.
baziu pisze:Tak zapytam bo może ktoś sie orientuje, mam zapalenie nerwu kulszowego i czy bez problemu mogę dźwigać wszystko czy lepiej by było jak bym sie jeszcze po oszczędzał? Rolling Eyes
Bo zwolnienie z w-f mam ale to głównie jeśli chodzi o gimnastykę.
Wiesz czym jest nerw kulszowy ? Spowodowany jest uciskiem nerwowym. Mięśnie ulegają zwłóknieniu. Stają sie twarde. Powodują ucisk i mamy rwę kulszową. Kiedy jeździłem w trasę jako przedstawiciel handlowy na nasze spotkania bardzo często przychodzili ludzie z tym schorzeniem. Sprzedając fotel robiliśmy im " dobrze ". Zapytasz dlaczego ? A no dlatego, że fotel masował między innymi odcinek lędźwiowy. A tam właśnie umiejscowiony jest nerw kulszowy. Spróbuj skorzystać z zabiegów masażu. W Polsce utarło się, że 1minuta masażu kosztuje 1 zł. A taki dobry masaż całego ciała powinien trwać przynajmniej pół godziny. W twoim wypadku masaż tej części może trwać 10 minut. Masaży w miesiącu powinno się wykonywać minimum 10. Spróbuj. Wiem co piszę, bo miałem styczność z wieloma lekarzami i polecałem ten sposób innym. Po miesiącu kilka osób dzwoniło do firmy chwaląc mnie i szefa za pomoc.
Tylko, że ... nerw kulszowy jak raz złapie, będzie rwał do końca. Niestety.
Dlatego ja bym się oszczędzał. Zainwestował w masaż.



