Dzisiaj w szkole niespodziewany es od ojca... Jurgen trenerem Bayernu! Od razu się ucieszyłem i zacząłem myśleć o szczegółach... co mnie prawie nie kosztowało bańki z polaka
Jestem zajebiście zadowolony, to, że stało sie to tak szybko jest dla mnie lekkim, niewielkim szczerze mówiąc zaskoczeniem. Ale i lepiej, że tak szybko to się stało. Teraz Jürgen może się skupić na skompletowaniu sztabu trenerskiego, mam nadzieję, że większość z obecnego sztabu zostanie
polecam oglądnąć konferencję prasową, która dzisiaj była o 16:0010 pisze:Ciekawe, co skusiło Jurgena do wyjazdu zmiany otoczenia, czego od dawna był przeciwnikiem?
ja wcześniej szukałem zdjęcia na google, gdzie pokazuje Trapowi 'wała' :lol czyli zdarzenie na sekundę przed tym kiedy kopnął w słup reklamowyMichał M pisze:Mała reminiscencja na temat naszego nowego trenera Laughing
nigdy w życiu nie było kontaktu z FinkeMichał M pisze:No i nie ma podobno zbyt wielkiej wiedzy taktycznej - trzeba będzie mu dobrego co-trenera znaleźć (takiego odpowiednika Joachima Loewa z reprezentacji) - może stąd kontakt Hoenessa z Volkerem Finke
A no i kwestia znajomości wielu języków-niemiecki, włosi, angielski, francuski, hiszpański
Najważniejsze, że ma pełne poparcie ze strony zarządu, co do wszystkiego, wiedzieli na pewno na co sie zgadzają. Jürgen na pewno będzie leciał dalej swoją własną koncepcją, zresztą to potwierdził na konferencji prasowej. I na bank ma wielką motywację, już całe Niemcy sie ucieszyły, że wraca


