prosił oj prosił...Jak powiedział, zrobił. Camacho prosił o Vieirę, Emersona lub Maniche'a, prosił o defensywnych pomocników. Nie chciał tylko napastników
krzyczał oj krzyczałCamacho stracił pracę także dlatego, że próbował utrzymać w ryzach gwiazdy. Zidane nie mógł znieść, że ktoś na niego krzyczy. Wiosną, kiedy Real nawet przeciętnym ligowym rywalom służył za worek treningowy, nikt nie krzyczał
-ubogie słownictwo
-brak jakiegokolwiek zainteresowania czytelnika tekstem
- dany temat przedstawiony w stopniu bardzo słabym
jak dla mnie nic w tym tekście nie ma..poprostu bardzo słaby
dlatego nie oceniam
co do tekstu Nowaczka
to nie podoba mi się tylko ten zwrot.
Jak wiemy wszyscy,
bo są błędnie wkomponowaneSpytacie dlaczego?
noi tytuł taki odgadujący cały temat, no ale nie będę już sie czepiał;p
tak ogólnie tekst niezły, temat przedstawiony w dobrym stopniu
6/10



