ja bym tu dodał także Andresa D'Alessandro,który zmarnował swoją kariere w niemczech,amógł przejść do takich klubów jak np.Real,Man Utd.,a wybrał słaby Wolfsburg,gdzie szefowie naobiecywali mu byle co,a ten uwierzył,noi zmarnował swój duzy potecjał,zresztą pewnie można by powiedziec tak o wielu piłkarzach szczególnie z Argentyny......Asteniu pisze:Mimo wszystko AIMAR. Chociaz nadal wystepuje i to z powodzeniem w La Liga, to wydaje mi sie ze gdyby nie jego wieczne kontuzje teraz bylby lepszy niz Kaka ( zawodnika ktorego bardzo podziwiam i jako jedynego brazylijczyka bardzo lubie ). Mial wszystko na maksa co potrzebowal ofensywny pomocnik, ale zabraklo mu jednej rzeczy ktorej musi miec kazdy pilkarz, czyli zdrowia.
.



