zdecydowanie Cię popieramDuch pisze:jest to moja ulubiona pozycja w całym kalendarzu
Oczywiście zgoda tylko, że Roger jest świeżo po grypie żołądkowej i jest jeszcze trochę osłabiony, więc jego dyspozycja w pierwszych spotkaniach może nie być najwyższa. Najgroźniejszym rywalem wydaje być się Novak, który ciągle robi postępy i to on prawdopodobnie trafi na Szwajcara w 1/2. Jest także Nalbandian, ale z nim jest problem bo ma jakieś kłopoty z plecami i nie wiadomo jak się zaprezentuje, Roddicka stać na niezły występ, ale czy na finał trudno powiedzieć, w swojej połówce drabinki ma Nadala, po którym sam nie wiem czego się można spodziewać (w Australii nigdy za specjalnie mu nie szło). Jest też kilku zawodników, którzy powinni być groźni: Murray, Youzhny, który zniszczył Nadala w niedawnym finale w Cheenai czy też Davydenko.Duch pisze:Ameryki raczej nie odkryje jak napiszę, że faworytem wśród panów jest Roger
Tylko, że już raczej nie jest w swojej dawnej dyspozycji, a na dodatek w II rundzie trafia na Szarapową, więc łatwo na pewno nie będzie. Justine jest raczej poza zasięgiem reszty, może któraś z sióstr Williams znowu niespodziewanie wystrzeli z formą. Osobiście liczę na dobry wynik w turnieju IvanovicDuch pisze:Chociaż do gry wróciła Davenport, a ona grając nawet na 60% jest w stanie wygrać z większością zawodniczek z czołówki.
To stwierdzenie raczej nie dotyczy Domachowskiej bo ona jest strasznie nierówną zawodniczką i nie wiadomo czego można się po niej spodziewać, choć oczywiście liczę na jakieś zwycięstwaDuch pisze:Nam przyjdzie emocjonować się grą Radwańskiej i Domachowskiej. Obie mają na starcie raczej łatwo
Też słyszałem podobne wypowiedzi, ale dopiero po pierwszych kilku spotkaniach będzie można powiedzieć coś więcejDuch pisze:Korty są podobno wolniejsze



