No i remis po golu z Del Piero z karnego. Nawet ,,bojówka" Interu ze strony głównej nie powinna miec wątpliwości, że 11 podyktowana słusznie. Cała 2 połowa spędzona na połowie Catanii, ale na zwycięstwo i tak nie zasłużyliśmy swoją grą. Marchionni wniósł trochę ożywienia i uruchomił Brazzo na prawej stronie, inna sprawa że czystych sytuacji bramkowych nie było. Pozytyw dla Ranieriego za wprowadzenie 2 napastników, chociaż w sumie Nedved akurat grał dobrze i nie nadawał się do zmiany.
Napisałem to w miarę łagodnym tonem, bo ten mecz to żałośc konkretna była...



