Nie nie mam odwagi tylko mi się zwyczajnie nie chce kolego mistyku. Wystarczy mi dyskusja z Tobą oko w oko, bez obecności nieco stronniczej widowni tegoż forum, ale rozumiem, że łatwiej Ci dyskutować tu niż w prawdziwym życiu, w końcu internet podobnie jak papier, przyjmie wszystko bez słowa sprzeciwu.
A komentarz z deka głupi, ale po takim "ciekawym" meczu nie dziwi mnie gorycz w Twej jakże błyskotliwej wypowiedzi.
Visca!
P.S. Skasujcie ten mój post gdzieś tak za godzinę, bo niepotrzebnie zaśmieca forum. Pozdrawiam!



