Duch pisze:pań też ciężko oczekiwać niespodzianki. Henin i długo długo nic. Chociaż do gry wróciła Davenport, a ona grając nawet na 60% jest w stanie wygrać z większością zawodniczek z czołówki.
Nie zapominajmy też o ubiegłorocznej triumfatorce Serenie Williams.
Nikomu zbytnio w tej edycji kibicowac nie bede, jesli juz to przeciwnikom Federera.



