Piłkarzem meczu moim zdaniem był Thierry Henry, który zagrał bardzo dobrze spotkanie, zaliczając przy tym dwie asysty. Wczoraj widzieliśmy już praktycznie tego samego zawodnika co grał w Arsenalu. Wszystko robione na szybkości, znakomity balans ciała, dobre podania i wielka wola walki, tylko bramki zabrakło, ale nie będę wybrzydzał. Oby Francuz teraz w każdym meczu grał tak jak w tym wczorajszym, to będzie bardzo fajnie.
Poza tym na wielkie brawa zasługują Zambrotta - bardzo fajna asysta przy pierwszej bramce. Eidur Gudjohnsen - strzelił ładnego gola i ogólnie zagrał dobre spotkanie. Samuel Eto'o - dwie bramki, bardzo dobra gra, dobra gra jeden na jeden, szkoda tylko, że teraz Samuel wyjeżdża na PNA i jeśli Kamerun dojdzie do finału, to do 10 lutego go na pewno nie zobaczymy
Teraz w dobrych nastrojach czas na rewanż z Sevillą. Coś czuję, że gładko wygramy
Czy ktoś dzisiaj zwracał uwagę na brak Ronaldinho



