Duch pisze:Grunt, że Maryśka gra dalej
Te jej jeki... eeh, poezja
Duch pisze:Murray [']
To nie jest jakas wielka sensacja. Murray w zeszlym roku zmagal sie z powazna kontuzja i jeszcze chyba nie doszedl do konca do siebie po niej. A Tsonga to tez nie kelner. W zeszlym roku mial pare przeblyskow a ja zapamietalem go glowie z tego, ze wyeliminowal z turneiju w Queens Clubie Rodicka, ktory zawsze tam wygrywal przed Wimbledonem.
A Jankovic tez nie do konca wyleczona kontuzja. Juz ponoc ledwie biegala w pucharze Hoppmana...
Nie ciekawie troche wylosowala nasza Isia. Dwie pierwsze rundy powinna jakos przejsc, ale potem juz czekac bedzie Kuznetsova
A tak przy okazji... gdzie sie podziewa taka pewna forumowiczka, ktora kiedys byla bardzo aktywna w tym temacie a szczegolnie gdy chodzila o Rogera, w ktorym byla wrecz zakochana ?



