OK, podrzucam Wam trzecią (i ostatnią) część podsumowania
NAPASTNICY:
Luca Toni – Włoch bardzo dobrze wkomponował się w zespół, zostając najlepszym strzelcem rundy jesiennej w BL (eq aequo z trójka innych zawodników, w tym z Klose), jak i całego Bayernu w ogóle (dodając bramki w pucharach). Nie zawsze błyszczał formą (szczególnie w drugiej fazie rundy), ale już zdążył dać się poznać jako bezwzględny egzekutor – godny podziwu zwłaszcza czteropak z Arisem! Co zaskakujące, zdobył jak na razie tylko jedną bramkę głową, a przecież jako świetnie główkujący był sprowadzany. Ten aspekt powinien się poprawić na wiosnę, szczególnie jeśli więcej będzie grał np. Sagnol (wiadomo jakie wrzutki potrafi robić Willy). Trochę lepiej powinno też wyglądać zgranie Luki z Miro Klose, jak na razie jeszcze mają w tej kwestii obaj sporo do zrobienia – na początku sezonu dobremu zgraniu przeszkodziły kontuzje, które na przemian doznawali nasi obaj czołowi napastnicy.
Miroslav Klose – równie świetne wejście Miro w zespół, początek, którego wszyscy w jego wykonywaniu nieco się obawiali, okazał się rewelacyjny – 8 goli w 6 spotkaniach BL + sporo asyst (niektóre bramki Toni zawdzięcza w zasadzie w 100% Miro). Niestety, później było już dużo gorzej i forma Miro spadła (częściowo „zawdzięcza” to urazowi na zgrupowaniu reprezentacji – kolejny gracz FCB który cierpiał z tego powodu!). Jednak dalej jest etatowym zawodnikiem zespołu i to nie powinno się zmienić na wiosnę. Tylko, żeby forma i - przede wszystkim – skuteczność wróciła do tej z początku sezonu, to będzie dobrze.
Lukas Podolski – jeden z przegranych rundy jesiennej w ekipie Bayernu. Najpierw kontuzjowany, po powrocie zajął stałe miejsce na ławce rezerwowych, wchodząc głównie w końcówkach spotkań. Więcej szans na pełne spotkania (lub ich przynajmniej sporą część) dostawał w P. UEFA, w którym popisał się jedynie w meczu z Boltonem. Nie strzelił w 1 rundzie żadnej bramki w BL. Cóż, pozostaje mieć nadzieję, że w 2 rundzie będzie lepiej, chociaż nie widzę jak na razie Poldiego w 1 składzie Bayernu. Mimo, iż ma pewien potencjał, raczej trudno będzie mu przeskoczyć Toniego lub Klose.
Jan Schlaudraff – pechowiec. Przez kontuzję nie miał szans wziąć udziału w okresie przygotowawczym ani w początku sezonu, kiedy z uwagi na kontuzje innych napastników miałby okazję się wykazać. Po powrocie do zdrowia bardzo wolno wprowadzany do drużyny, wystąpił jedynie w końcówkach spotkań. Trudno powiedzieć, czy wobec sporej ilości graczy ofensywnych, Schlaudraff uzyska więcej szans wiosną. Szansę dla niego upatruję raczej w bocznej/ofensywnej pomocy, gdyż w ataku jest na razie nr 4 i raczej tak pozostanie.
Sandro Wagner – niespodziewanie dla wszystkich (również dla niego samego) na początku sezonu zaliczył kilka spotkań. Niektórzy już wietrzyli talent, jednak tak naprawdę Wagner zagra w tych spotkaniach tylko i wyłącznie z powodu kontuzji jakie były plagą naszych wszystkich napastników. Po powrocie do zdrowia Podolskiego a także Schlaudraffa, Wagner zniknął z 1 kadry na dobre, nie pokazując się też zbytnio (z uwagi na uraz) w Regionallidze. Nie widzę dla niego przyszłości w Bayernie, podobno interesuje się nim FC Kaiserslautern. W rezerwach są inni utalentowani napastnicy (Yilmaz, Rohracker), którzy spokojnie go zastąpią.
Kwestia transferów w tej formacji: Jeśli nic się nie stanie, to nasz atak w drugiej rundzie i w kolejnym sezonie tworzyć będą Toni i Klose. Kwestia ewentualnych zmian wiązałaby się zatem z pozostaniem lub odejściem pozostałych napastników. Najbardziej prawdopodobny wydaje się transfer Poldiego, który póki co znosi fakt bycia rezerwowym, ale – jak sam zapowiedział – na wiosnę będzie chciał rozważyć swoją sytuację i porozmawiać na ten temat z Hoenessem. Jak na razie Poldi się nie sprawdził w FCB, więc ewentualne jego odejście nie byłoby zbyt wielką stratą (no chyba, że ktoś myśli tylko o przyszłości, która być może jest a może i nie przed Lukasem), choć oczywiście należałoby w jego miejsce sprowadzić innego napastnika. Nieco inna sytuacja jest Schlaudraffa, który ostatnio (mimo ofert ze Stuttgartu i BVB) wyraził chęć pozostania w Bawarii. Tak czy inaczej, obaj mają kontrakty ważne do 2010 r., więc to od Bayernu zależy, czy jeden (lub obaj) odejdą już w czerwcu, czy też zostaną na kolejny sezon. Ten ostatni scenariusz jest w mojej opinii dość prawdopodobny, w szczególności wobec ostatnich wieści z Monachium dotyczących nowego trenera.


