Valencia CF (zbiorczy)

Awatar użytkownika
Lisek
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5237
Rejestracja: 12 maja 2006, 18:18
Reputacja: 6
Lokalizacja: Poznań

Post autor: Lisek » 14 sty 2008, 15:58

Tylko w pierwszych 15 minutach atakowaliście cały czas, a potem się wyrównało ze wskazaniem na Valencie. Chyba nie zaprzeczysz. A jedna z kontr mogła być dla was bolesna. A ta bramka Aguero, to tylko i wyłącznie dzięki Hilderbandowi i powinniście mu wysłać list gratulacyjny. Zresztą ta bramka podłamała Valencię i widać było, że chcieli dotrwać do gwizdka kończącego 1 połowę. Potem jeszcze ten słupek, więc chyba nie twierdzisz, że przez całe 90 minut Atletico grało fantastyczną piłkę i cały czas mieli akcje, bo tak nie było, a raczej grali piach, tak jak Valencia od 7 spotkań.

Wróć do „Hiszpania”