Z tego co kojarzę to ostatnio i tak nie grała w pełnym wymiarze czasowym kosztem koleżanek. A poza tym jak czeher napisał skoro sam Bonitta jej nie powołał to widocznie nie widział takiej potrzeby. Tak samo jak z Gackiem i Bąkiewiczem było - to że nie pojechali nie było żadnym osłabieniem.madriano pisze:w Polskim skladzie zabraknie chociazby D. Swieniewicz
Chicago bijąc rekord NBA też miało lekką zadyszkę, z tym że znacznie później. W ostatnim meczu w IV kwarcie musiał zejść ważny dla Celtics Rondo a to właśnie IV kwarta zaważyła na kolejnej porażce Bostonu bo na kilka minut przed końcem mieli bezpieczną przewagę. W jakimś wcześniejszym także przegranym meczu nie grał Allen, także Rondo. A poza tym na co im ten rekord jak najważniejsze są play-off (patrz na grę San Antonio jak na nich przeciętną). Pierwsze mecze z pewnością grali na wielkim ciśnieniu bo chcieli udowodnić wszystkim że wielkie trio jest w stanie powalczyć o tytuł, nie grali z samą czołówką NBA no a może po prostu przypomnieli sobie że są w NBA gdzie 'wszystko może się zdarzyć'czeher pisze:To sie stalo ze nikt wiecznie nie wygrywa, nawet najwiekszy dream teamAsteniu pisze:Yukasz co sie dzieje z Bostonem ??Kiedys musi przyjsc zadyszka, wsyztsko ma swoj koniec a gra na nich u siebie po takim kursie lekko mija sie z celem
Poza ty,m pewnie zlekcewazyli rywali i jest efekt


