FC Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Kluchman
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18597
Rejestracja: 30 kwie 2006, 19:06
Reputacja: 2430
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Post autor: Kluchman » 16 sty 2008, 16:39

Gdyby Gudjohnsen zagrał, a Barcelona i tak by z Realem przegrała to byście się zastanawiali, czemu nie zagrał Deco, skoro był już gotów?

Deco zagrał bo mimo wszystko Rijkaard w niego wierzył. Był po kontuzji, ale to był Deco - zawodnik o nieprzeciętnych umiejętnościach, bardzo waleczny, kluczowa postać "tej" Barcelony z ostatnich lat - po prostu lepszy od Islandczyka. A jego formę mogło zweryfikować tak naprawdę tylko boisko. Gdyby zagrał Gudjohnsen to pojawiłyby się zarzuty, że Ryj nie wystawił najmocniejszego składu.

Z tego samego powodu co Deco zagrał Ronaldinho i powrót po kontuzji nie miał tutaj tak dużego znaczenia. Eidur to zmiennik. Przychodził w tej roli i będzie ją pełnił nadal. W najważniejszych meczach trudnoi oczekiwać, aby wygrywał rywalizację o pierwszy skład. Zwłaszcza, iż wcale w tak zaraz wybitnej formie nie był.

Wróć do „Hiszpania”