W pierwszym secie 6:0.
Orzy stanie 5:0 Garbin [przy swojej zagrywce] wyszła na prowadzenie 40:0 i już się cieszyła z gema wygranego ... nic z tych rzecz - kolejne 5 piłek wygrała Ana i zakończyła pierwszego seta.
W drugim secie do 4:0 wszystko przebiegało bez problemów, aż zagrywac zaczęła Ana [w 5 gemie] cudem punkt zdobyła Włoszka - prawie owacje na stojąco dostała
edit:
6:0 6:3
Jednak emocji troche było pod koniec meczu. Garbin powalczyła - wybroniła 5 piłek meczowych, ale do 6 zabrakło sił.



