guru pisze:Krancjar- zawodnik ofensywny, który gra na lewym skrzydła ma rywalizować z defensywnym pomocnikiem? Chyba o miejsce w szatni. Tak samo Muntari jest bardziej nastawiony na akcje ofensywne.
Moze w Portsmout tak graja, w każdym razie Muntari tak nie grał w Udinese, a Krancjar jest rozgrywajacym, co spokojnie mozna było nawet zaobserwowac w ostatnim spotkaniu, czy w reprezentacji. Ja nie mowie, że walczy z nimi o pozycje, tylko o miejsce w skladzie, bo gdzie on ma byc skoro sa oni. Jesli nie liczac juz niby wg. Ciebie lewego Krancjara to i tak zostaja 2 miejsca w środku Muntari, Mendes, Bouba. Muntariego, ktory jest czołowa postacia, Mendesa, ktory jest pewniakiem od dawna. Do Diopa takze nie mozna miec zastrzeżeń.
Tak jakbyś dzisiaj sie urodził, Mikel lepiej pasuje do Chelsea, a Makelele sam przyznał, ze przy podpisywaniu kontraktu uzgodnil sobie ejszcze wtedy z JM, że bedzie grał z najlepszymi. Przynajmniej cos kolo tego.guru pisze:A Makalelel przegrał ze "świetnym" Mikelem, który co trzecie spotkanie pauzuje za czerwone kartki.
Diaby nie jest defensywnym pomocnikiem, od kiedy. Poczatki w Arsenalu były chyba na tej pozycji, w Auxerre była chyba nawet obrona. To, zę teraz gra na leym skrzydle to chyba wynik konkurecni na środku pomocy w Arsenalu. Sagne dałem tylko tak, żeby nie mowion, że moze grać na prawej obronie.guru pisze:Z Diabym? Sagna? Ten pierwszy nie jest defensywnym pomocnikiem., poza tym u nas zazwyczaj gra na lewym skrzydle. Sagna wygryzł z prawej obrony Eboue. Zresztą Diarra mówił jasno, że jest DM, ale od biedy może zagrać na prawej obronie. Przegrał walkę z Flaminim, który ma duży kredyt zaufania u Wengera.



