A teraz sa egzaminy na uczelniachIdea matury (jak już pisałem ja się z tym nie zgadzam) jest taka, że matura ma znieść egzaminy na uczelnie wyższe.
Ja ze własnych obserwacji wiem że niewiele osób wynosiło coś z tych zajęć a one same były traktowane w ten sposób aby tylko je odbębnić. Przypuszczam że w znacznej większości szkół jest tak samo i jest niewielu nauczycieli potrafiących ciekawie je poprowadzić. A jak wprowadzenie religii na maturze (swoją drogą jak religia to i etyka) miałoby zmienić coś w programie w takim sensie że te zajęcia wyglądałby jak z polskiego to ja dziękujęKwestia prowadzącego - jak przy każdym przedmiocie.
A osobiście mam takie odczucia że wprowadzenie religii na maturze jest niczym innym jak wchodzeniem kościoła wszędzie gdzie tylko się da (zresztą i tak go wszędzie pełno, niech lepiej księża zaczną myśleć nad tym jak wiernych przyciągać do kościoła). Nigdy nie było takiego przedmiotu więc nie widzę sensu aby to zmieniać.


