Szkoda, że realizatorzy wybrali pojedynek Rosjanek, a nie numeru 2 w turnieju. Troche dziwna sytuacja, bo u panow nonstop Federer i Nadal.
Spodziewałem się, że to Agneiszka bedzie miala znacznie trudniej a tu dośc łatwo 2-0. Moze były jakies problemy ze zdrowiem u Rosjanki, jednak z krutkich urywków Aga wydawała sie znacznie lepsza. Może Domachowska także wygra to by było coś. Co ważne Radwańska ma pojedynek za soba, jej rywalka bedzie miala mniej czasu na odpoczynek, bo coś jest nie tak z pogoda w Malbourne.



