No i z tego powodu, że jest taka niezaprzeczalna tendencja (w moim odczuci bardzo zła) to wg Ciebie trzeba ją kontynuować. Smutne to...Chlopaczek pisze:W Polsce rzadko jest tak ze uczelnie czy studenci dostaja to co chca.Im sie raczej zabiera.
No to chyba logiczne i nie widzę w tym nic złego. Jednak może jestem ślepy. Powiedz mi co jest złego w maturze z religii. Jeszcze jedno moje małe pytanie czy wg Ciebie środowiska laickie to jedyne właściwie, czy wszystko co promują środowiska tak określane (inna sprawa co to znaczy) jest z gruntu i z założenia dobre tak?Chlopaczek pisze:Doskonale wiemy kto chce religii na maturze.Podpowiem ze nie sa to srodowiska laickie.
W gigantycznej większości nie ma egzaminów wstępnych.A teraz sa egzaminy na uczelniach Question Wiem że początkowo egzaminy wstępne miały być zniesione ale uczelnie i tak wiedziały swoje i robiły egzaminy Razz Teraz też chyba są jakieś Think
Dlaczego? Przedstaw mi swój tok rozumowania.Yukasz pisze:(swoją drogą jak religia to i etyka)
Yukasz pisze:Jak ktos ma potrzebę pogłębiania swojej wiary to niech to robi na własny użytek a nie był do tego zmuszany.
Przecież zajęcia z religii są nieobowiązkowa, matura z religii też ma być nieobowiązkowa. Gdzie tu zmuszanie?
Słowo wytrych. Kościół jest zły, kościół wszędzie się miesza. Z tego co mówicie, można było by dojść do wniosku, że żeby zostać premierem to trzeba namaszczenia od papieża, a żeby zwyciężyć w wyborach to trzeba rozpocząć kampanię wyborczą od ufundowania jakiegoś kościoła.Yukasz pisze:A osobiście mam takie odczucia że wprowadzenie religii na maturze jest niczym innym jak wchodzeniem kościoła wszędzie gdzie tylko się da (zresztą i tak go wszędzie pełno, niech lepiej księża zaczną myśleć nad tym jak wiernych przyciągać do kościoła)
Pewnie inaczej gadaliście jak Wyborcza (swoja drogą to jest dopiero relatywizm, toż to pierwsza tuba propagandowa walki z wszechogarniającą machiną kościelną) na pierwszej stronie walnęła wielki napis dotyczący tego, że Papież Jan Paweł II poparł wejście Polski do UE.



