Katastrofą jest też fakt, iż poważnej kontuzji kolana doznał Anderson, który miał zapełnić lukę po kontuzjowany Crisie, mimo tego, że Cris najprawdopodobniej wraca do składu to nie możemy wymagać od niego od razu jakiś fajerwerk. Więc po raz kolejny wychodzi luka w obronie w naszym zespole, a Aulas z Perrinem nic sobie z tego nie robią



