Tenis

Awatar użytkownika
Kluchman
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18567
Rejestracja: 30 kwie 2006, 19:06
Reputacja: 2415
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Post autor: Kluchman » 19 sty 2008, 12:46

TS borys IFC pisze:ja chcialem was zapytac o radwanska bo sam na tenisie sie zbytnio nie znam.
kumple ktorzy sie troche tym sportem jaraja mowili mi kiedys ze ona jak grala np. z szarapowa to dawala pilki tylko przez srodek boiska zadnej wiekszej fantazji itp. ja nie oceniam bo sie nie znam ale chcialem zaczerpnac wiedzy czy rzeczywiscie ona ma czesto szczescie czy mamy do czynienia z wielkim talentem, bo w koncu znowu pokonala swietna zawodniczka i wydaje mi sie ze to raczej nie przypadek
Jakimś znawcą nie jestem, ale Radwańską trochę razy widziałem. Nie wiem co Twoi kumple nazywają fantazją w grze, bo jeśli bombardowanie rywala i ganianie mocnymi piłkami z rogu do rogu a'la Sharapova to faktycznie Agnieszka tego nie prezentuje zbyt często. Ona ma jeden podstawowy atut - Jest zajebiście cierpliwa w grze, nieraz przeciąga wymianę spokojnym przebijaniem, nie podpala się, a przy tym od czasu do czasu potrafi zaskoczyć rywalkę. Dobrze gra przy siatce, nie boi się zagrać skrótu, dysponuje niezłą techniką uderzeń itd. Gra bardzo dojrzale, ma umiejętność wymuszenia błędu, nawet poprzez zwykłą podpuchę. Krótko mówiąc nie brakuje jej cwaniactwa, myśli na korcie. Jej gra nie jest bardzo efektowna, lecz na pewno efektywna, a nawet deprymująca dla przeciwniczki, bo gra taktycznie wykorzystując słabszą stronę tej po drugiej stronie siatki. Gdyby jeszcze była silniejsza fizycznie i odrobinę szybsza, co poprawiłoby grę w defensywie to na pewno już byłaby niemal tenisistką kompletną. No i jeszcze ten serwis - największy mankament Radwańskiej. Może nie popełnia podwójnych błędów, ale zwykle wielkiej krzywdy rywalce także nie robi. Tak czy inaczej to,że jest gdzie jest i pokonała w swojej krótkiej karierze, kogo pokonała nie może być kwestią szczęścia czy przypadku. Polka po postu jest dobra, a może być jeszcze lepsza.

Wróć do „Inne sporty”