Nie wiem jak bellus ale ja sobie właśnie robie jaja, a konkretnie jajecznice i to nie żadna studencką polegająca na otworzeniu drzwiczek od lodówki i podrapaniu sie po jajach ale taka prawdziwą na boczku i z cebulką, bardzo smaczne, polecam.Chlopaczek pisze:Jaja sobie robicie prawda chlopaki?
Drogi Chłopaczku nadal pozostaje przy swojej tezie, że popełniłeś błąd pisząc uczelnie a nie uczelnia. Otóż wszystkie uczelnie, które wymieniłeś to instytucje w pełni kościelne a nie świeckie a więc wymaganie świeckości od instytucji kościelnych jest przepraszam ale po prostu śmieszne. Skoro chcemy studiować teologie i to na uczelni powiązanej z kościołem to chyba logiczne jest, ża na świeckość ze strony istytucji kościelnej nie mamy co liczyć. Jedyną uczelnią w teorii nie kościelną, gdzie są wymagane zaświadczenia od proboszcza na inne kierunki niż teologia jest Wyższa Szkoła Kultury Społecznej i Medialnej w Toruniu.
Zresztą dalej podtrzymuję swoją liberalno-wolnościową tezę, że prywatne uczelnie mogą wymagać przy rekrutacji czego tylko chcą.
To, że politycy jak by to określił pan Gadzinowski albo pani Senyszyn za przeproszeniem liżą tylnią, dolną część ciała, ta na której kończą się plecy klerowi i kościołowi to nie wina świckości bądz nie świeckości państwa lecz tego, ze ustrojem politycznym jest demokracja, którą czechuje to, że "klasa polityczna" robi absolutnie wszystko aby przypodobać się jak największej liczbie ludności. Jako, że wierni KK to elektorat bardzo liczny i zdyscyplinowany to i politycy nie mogą nim pogardzić.Chlopaczek pisze:Istotny jest fragment od "W naszym kraju" do "i z jej glosem sie liczy" bo potem dalej trzymasz sie swojej tezy ze to w ogole nie ma wplywu na swieckosc naszego kraju czym sam sobie przeczysz.
A otoż wcale nie przekłamanie bo członkiem wspólnoty Kościoła Katolickiego jest się od momentu chrztu świętego aż do śmierci bez różnicowania na tych którzy chodzą do Kościoła albo na tych którzy nie chodzą, jeśli ktoś jest nie wierzący proszę bardzo do apostazji droga wolna, statystyki się zmiejszą.Chlopaczek pisze:Druga sprawa.Dane o przynaleznosci 90% Polakow do KrK to typowe koscielne przeklamanie.
Zresztą nie o tym mowa tylko o świeckości bądz nie a mi się wydaje że po pierwsze mamy o dziwo inne definicje świeckości a po drugie u ciebie działa mechanizm, który mym pokracznym stylem opisałem na poprzedniej stronie, puls to, że dla ciebie Kościół i religia to temat tak drażliwy jak dla mnie coś jak tzw. "Lewactwo" nie jestesmy w tych kwestiach obiektywni bo być może mamy zbyt hmmm... emocjonalne podejście do tematu. No i czy człowiek który bardzo ceni filozofię Nietzscheańską może być w kwestiach religii obiektywny, czy to nie Friedrich Nietzsche powiedział: "Nazywam chrześcijaństwo jednym wielkim przekleństwem, jednym wielkim wewnętrznym zepsuciem, jednym wielkim instynktem zemsty, dla którego żaden środek nie jest dostatecznie trujący, podstępny, mały — nazywam je jedną, nie dającą się zmyć plamą na honorze ludzkości..." moim zdaniem jedna bardzo niesprawiedliwa i krzywdząca teza.
Nie dojdziemy Chłopaczku w tej kwestii do porozumienia ani nawet kompromisu po prostu uznajmy, że każdy z nas ma w tej kwestii swoje odrębne zdanie i uszanujmy to.
Pozdrawiam i spadam bo musze jeszcze jeden dział doczytać i na dziś z nauką koniec.


