Dzisiaj wraca Felix... Kurcze nawet tego nei wiedziałem. Poraz drugi, zobaczymy, dwoch kapitalnych kiedys bokserów. Tito i jego walka z Hopkinsem, to było coś. Nie mówiąc juz o pojedynku stulecia z GoldenBoy'em. Kapitalne pojedynki.
Roy mial także świetna pozycje, te jego przenosiny z jednej kategori do drugiej na dobre nie wyszły. Zawsze chciałem jego walki z Michalczeskim, bo Darek był najlepszy w Europie, ale Roy to była Ameryka, a wtedy to była lekka rożnica.
Zapowiada sie naprawde ciekawie, nie bedize to wojan jak niegdyś Castillo - Corrales, ale zawsze to coś. Szkoda tylko, ze ciagle ciekawe pojedynki to powroty z emerytury.



