Juventus cz.2 (zbiorczy)

Awatar użytkownika
maestro
Podwójne standardy
Posty: 5063
Rejestracja: 01 lut 2005, 0:35
Reputacja: 174
Lokalizacja: Białystok
Kontakt:

Post autor: maestro » 20 sty 2008, 17:14

Boshe... :roll:

Co się dzieje się?? Mecz powinniśmy wygrać w I połowie- sytuacje Marchionniego i Davida :? W II połowie Doria zamurowała bramke i obrońcy równo czyścili przedpole, odcinali napastników od podań. Właściwie nie było dogodnej sytuacji. Gdzie były strzały z dystansu?? Chociaż jeden był? Mało gry piłką, ostatnie 30min to dłuuugie wrzuty w pole karne. Dużo niedokładności, brak pomysłu. Obrona o dziwo poprawnie. Kiedy my kupimy jakiegoś kreatywnego pomocnika ;( Przecież jak Pavelek odejdzie na emeryture, to co my bez niego zrobimy?? Kto będzie ciągnął gre??
Dla mnie ewidentny karny w końcówce za faul na Trezeguet'cie. David przerzucił piłkę nad obrońcą, który jej nie dotknął, spowodował natomiast upadek naszego napastnika. Francuz choćby chciał, to nie utrzymałby się na nogach. Sędzia chyba za bardzo nie chciał ulec 'presji kibiców' i nie zagwizdał, a przecież faul jak nic :roll: Kłóciłbym się też w sytuacji, gdy w doliczonym czasie Legro w polu karnym uderzony w twarz. O ile tego mógł nie dostrzec, to po faulu na Davidzie po prostu musiał zagwizdać :? Nie zmienia to jednak faktu, że powinniśmy ten mecz wygrać bez oglądania się na sędziego. Misliśmy sytuacje i przynajmniej jedną należało wykorzystać. Przesypiamy okno, a skończy się na tym, że nie zakwalifikujemy się do LM i będzie wesoło. Ale będzie też Sissoko i Mellberg :twisted: Przejrzyj na oczy Panie Secco, nie czekaj kuwa mać bo Cie na taczce wywiozą!!

Wróć do „Włochy”