Dla mnie Glinka zagrała na poziomie jaki prezentuje ostatnio czyli niższym niż jak wygrywaliśmy ME ale nadal bardzo się nam przydaje. W moim odczuciu kiedyś bardzo dużo zależało od Glinki i wystarczyło do niej zagrać piłę a punkt był praktycznie pewny. Teraz mamy bardziej wyrównany skład i to pozostałe zawodniczki zawiodły, a nie Glinka. A konkretnie chodzi mi o grę w pierwszych dwóch setach Skowrońskiej i całe spotkanie Baranowskiej która wczoraj bardzo dobrze serwowała a dziś jej nic nie wychodziło (nawet nie wiem czy miała choć jeden dobrze wykonany serw). Gdyby one zagrały na swoim poziomie jak w poprzednich meczach od samego początku to dziś byśmy wygrali. A sam mecz dostarczył bardzo dużo emocji i nawet nie spodziewałem się że momentami Rosja nie będzie miała nic do powiedzenia i przegramy po zaciętym boju. Jednak szkoda takiego wyniku bo równie dobrze to my mogliśmy pakować się na IO. Niepokoją mnie i to bardzo przestoje i szybko tracona przewaga którą chwilę wcześniej z trudem uzyskujemy. Nie pojawiało się to tylko dzisiaj a niemal w każdym meczu o ile nie we wszystkich. Ale mimo wszystko dziewoje pokazały że grac potrafią i trzeba się z nimi liczyćCorinthians pisze:Może gdyby Glinka wcześniej się obudziła
Pierwszy to bym nie powiedział ale drugi przegraliśmy na własne życzenie z tym że czwarty wygraliśmy tak samo jak przegraliśmy drugi.Corinthians pisze:Polki są same sobie winne. Pierwszy i drugi set był do wygrania.
Kto oprócz nas jedzie na ten dodatkowy turniej do Japonii
PS Inter
Edyta:
Na turnieju Interkontynentalnym zagrają: Polska, Japonia, Tajwan, Korea Płd, Kazachstan, Serbia, Dominikana + ktoś jeszcze z Afryki bądź Azji. Awansują 3 drużyny więc jadymyy


