Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Post autor: Mentor » 20 sty 2008, 23:26

Skoro nie oglądałeś meczu Vianuch to chyba masz najmniej do powiedzenia :]

Nie wiem co mnie podkusiło, aby obejrzeć sobie derby Madrytu. Tylko nie potrzebnie się sfrustrowałem. Teoretycznie od dawna wiadomo, że Real nie musi grać dobrze, aby wygrywać, ale dalej nie mogę się do tego przyzwyczaić. Atletico było lepsze i to zdecydowanie, ale na koniec liczy się tylko wynik. Rezultat 0:2 absolutnie nie odzwierciedla przebiegu gry, ale trudno. W Madrycie bez zmian.

Jakby tego było mało to jeszcze Barca zagrała takie gówno, że na meczu można było zasnąć. Co za dzień...

Wróć do „Hiszpania”