Po 1 secie byłem przerażony, ale potem Rosjance puściły nerwy i Aga zrobiła swoje.
W chwili gdy piszę, to Domachowska przegrywa 5:4 z Williams w 2 secie, ale ma swój serwis a przed chwilą obroniła piłkę meczową i przełamała. Naprawdę zrobiła postępy skubana.



