FC Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Bask
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2070
Rejestracja: 17 kwie 2007, 1:00
Reputacja: 0
Lokalizacja: Euskal Herria

Post autor: Bask » 21 sty 2008, 13:33

Beznadzieja. Jedyny pozytyw z tego meczu to, że obrona z Milito na czele nadal gra dobrze. Pomoc i atak raczej słabo.
Mecz ogólnie bez historii. Nudy jak cholera. Santander jakoś bardzo mocno nie atakowało, ale parę razy coś tam próbowali. Blaugrana miała mało szans, ale jakoś wpadło(co ciekawe po kornerze) :) . Bez większej determinacji i ambicji. Zagrali tak, aby wygrać jak najmniejszym kosztem sił (nie wiem czy specjalnie czy po prostu nadal jest padaka). Druga opcja jest bardziej możliwa :] Zresztą, po ryjku to ja się już niczego nie spodziewam i nie spodziewam sie, że drużyna zacznie jakoś ewidentnie lepiej grac. Mam nadzieje, że w czerwcu "koszmar" się skończy. Tyle :wink:

a i jeszcze fajnie ze Barcelonka przynajmniej nie potrzebuje szczęścia żęby wygrywać :lol:

p.s. Z taką grą nie macie po co przyjeżdżać na San Mames :] Hala :chill:

Wróć do „Hiszpania”