Nadal chyba zmierza do finału, drabinke ma niezła, Federer bedzie mial znacznie trudniej, choć chyba nie z Blake'm. Moze Novakowi sie uda go pokonać, bo liczę, że pokona Ferrera. Wreszcie Tsonga. Finał Djokovic- Tsonga, to by było cos, ale skonczy sie na Federer-Nadal.



