Chlopaczek pisze:To przeciez dogmat ze papiez jest nieomylny.
Nie widziałem (albo zapomiłem), że jest taki dogmat i g... mnie to obchodzi, że jest. Żaden człowiek nie jest nie omylny.
Chlopaczek pisze:Interesuje sie historia.Nie interesuje sie historia polityki
Duża sprzeczność. Historia "polityki" to rozległa dziedzina wiedzy historycznej, ale ok Twoja sprawa.
Tu nie ma o czym gdybać Deklaracja Praw Człowieka i Obywatela nadawał się tylko do podtarcia tyłka.Chlopaczek pisze:Tak to sobie mozna gdybac.
Chlopaczek pisze:Jak mniemam dane te dotycza wyrokow wykonanych tylko i wylacznie przez nia
Tak dane te dotyczą tylko ofiar inkwizycji.
Po pierwsze to przedmiotem dyskusji w moim mniemaniu jest tylko Inkwizycja, jej geneza, przebieg i liczba ofiar. Po drugie zajmujemy się działalności kościelną nie zajmujemy się w naszych rozważaniach działaniami władz świeckich, które nie były podyktowane chęcią zwalczania heretyków, czarownic i cyklistów lecz przeciwników politycznych, w walce o władzę, ziemię, przywileje. Oskarżenie o herezje i życie w grzechu mogło być tylko pretekstem do rozpoczęcia wojny pomiędzy możnymi. Ciekawa jest też Twoja teoria historii prawa, gdybyś teraz miał u mnie na roku ze mną sesje to byś jej nie zdał. Królowie i ksiażeta walczyli i mordowali przeróżne obiekty zwane Homo sapiens sapiens a to, że papieże zezwalali na te walki i mordy i nawet je błogosławili i nazywali walką z herezją to już tylko kwestia kilku sakiewek złotych monet, kawała ziemi, albo poparcia zbrojnego państwa kościelnego w jakiejś wojnie. Z tym "papiestwo w tamtym okresie bylo u szczytu potegi" to też tak dałeś czadu, że zaczynam wątpić czy ty naprawdę interesujesz się historią. Po pierwsze to: Kiedy? Bo jest to okres tak rozległy, że aby prowadzić merytoryczną dyskusje trzeba operować datami, po drugie wbrew powszechnej opinii malkontentów w średniowiecznej Europie bywały okresy, że papieże całkowicie tracili autorytet i władze. Np. podczas niewoli Awiniońskiej papież bywał tylko marionetką Filipa IV Pięknego. Trzeba by było też wspomieć konflikt o władzę między cesarstwem a papiestwem i wiele innych kwestii tylko na wspominanie ich i opisywanie nie mam czasu. Na prawdę w średniowiecznej Europie było wiele osób potężniejszych od biskupa Rzymu.Chlopaczek pisze:.I to jest powazny blad.Papiestwo w tamtym okresie bylo u szczytu potegi.To ich slowo bylo prawem.Dlatego jezeli powiedzieli "nawracamy heretykow" to ksiazeta i krolowie takze do tego sie zabrali wykorzystujac zasoby wlasne.
Tak i co z tego?Wilmore pisze:Wydawnictwo: Katolicki Uniwersytet Lubelski?
Bardzo poważne zarzuty anonimowego forumowicza wobec w pełni naukowej publikacji znanej i docenianej w środwisku naukowym naszego kraju ale czymże jest środowisko naukowe i historycy z tytułami przy twoich mądrościach.Wilmore pisze:Czytałem kawałeczek i przeglądnąłem resztę. Widząc zakłamanie i zatuszowywanie faktów na korzyść inkwizycji zrezygnowałem z zakupu -
A teraz koniec twoich marnych żarcików i proszę o konkrety. Wymień choć kilka z pośród tej całej masy rzekomych przekłamań zawartych w "System inkwizycyjny w średniowiecznej Europie. Ad abolendam diversarum haeresium pravitatem" Czekam na konkrety, fakty bez twoich tradycyjnych, głupawych ogólników w stylu "Franz wystrzelił z wiedzą niewartą złamanego szeląga, bo z wiedzą okrojoną i indoktrynowaną" Czyli gdzie? W jakim miejscu? Na jakiej płaszczyznie wiedza zawarta w przytoczonej przez moją skromną osobę publikacji "jest niewarta złamanego szeląga, okrojona i indoktrynowana".
Acha i jeśli możesz to wymień publikacje, które są zródłem twojej wielkiej i nieskończonej wiedzy. I bez żadnego pisania mi tu o "racjonalnych i niezależnych źródłach" konkrety, tytuł autor, rok wydania itd.
Znowu proszę o konkrety, bo chyba czegoś nie doczytałem albo przeoczyłem. Gdzie? W jakim miejscu autor popada w jakiekolwiek rozważania o Bogu albo o tym czy jest urojeniem albo nie jest.Wilmore pisze:"Bóg nie jest urojeniem"
Ta 39 złotych to to prawie cała fortuna, zaiste "kupa forsy"Wilmore pisze:wydawać kupy forsy
Żałosna, ale już niestety klasyczna, odzywka ludzi na zakończenie dyskusji, nie posiadających argumentów.
Wybacz ale miałem wczoraj wieczorem o wiele ciekawsze zajęcia niż prowadzenie z tobą tej jałowej dyskusji.
No to się zgadzamy.Wilmore pisze:Moim zdaniem nie ma co kontynuować dyskusji.


