Ogólna dyskusja o polityce

Awatar użytkownika
franz
Ki(L)gore Trout
Posty: 3855
Rejestracja: 15 paź 2006, 16:58
Reputacja: 100
Lokalizacja: Miasto Kanibali

Post autor: franz » 22 sty 2008, 10:40

Chlopaczek pisze:To przeciez dogmat ze papiez jest nieomylny.

Nie widziałem (albo zapomiłem), że jest taki dogmat i g... mnie to obchodzi, że jest. Żaden człowiek nie jest nie omylny.
Chlopaczek pisze:Interesuje sie historia.Nie interesuje sie historia polityki

Duża sprzeczność. Historia "polityki" to rozległa dziedzina wiedzy historycznej, ale ok Twoja sprawa.
Chlopaczek pisze:Tak to sobie mozna gdybac.
Tu nie ma o czym gdybać Deklaracja Praw Człowieka i Obywatela nadawał się tylko do podtarcia tyłka.
Chlopaczek pisze:Jak mniemam dane te dotycza wyrokow wykonanych tylko i wylacznie przez nia

Tak dane te dotyczą tylko ofiar inkwizycji.
Chlopaczek pisze:.I to jest powazny blad.Papiestwo w tamtym okresie bylo u szczytu potegi.To ich slowo bylo prawem.Dlatego jezeli powiedzieli "nawracamy heretykow" to ksiazeta i krolowie takze do tego sie zabrali wykorzystujac zasoby wlasne.
Po pierwsze to przedmiotem dyskusji w moim mniemaniu jest tylko Inkwizycja, jej geneza, przebieg i liczba ofiar. Po drugie zajmujemy się działalności kościelną nie zajmujemy się w naszych rozważaniach działaniami władz świeckich, które nie były podyktowane chęcią zwalczania heretyków, czarownic i cyklistów lecz przeciwników politycznych, w walce o władzę, ziemię, przywileje. Oskarżenie o herezje i życie w grzechu mogło być tylko pretekstem do rozpoczęcia wojny pomiędzy możnymi. Ciekawa jest też Twoja teoria historii prawa, gdybyś teraz miał u mnie na roku ze mną sesje to byś jej nie zdał. Królowie i ksiażeta walczyli i mordowali przeróżne obiekty zwane Homo sapiens sapiens a to, że papieże zezwalali na te walki i mordy i nawet je błogosławili i nazywali walką z herezją to już tylko kwestia kilku sakiewek złotych monet, kawała ziemi, albo poparcia zbrojnego państwa kościelnego w jakiejś wojnie. Z tym "papiestwo w tamtym okresie bylo u szczytu potegi" to też tak dałeś czadu, że zaczynam wątpić czy ty naprawdę interesujesz się historią. Po pierwsze to: Kiedy? Bo jest to okres tak rozległy, że aby prowadzić merytoryczną dyskusje trzeba operować datami, po drugie wbrew powszechnej opinii malkontentów w średniowiecznej Europie bywały okresy, że papieże całkowicie tracili autorytet i władze. Np. podczas niewoli Awiniońskiej papież bywał tylko marionetką Filipa IV Pięknego. Trzeba by było też wspomieć konflikt o władzę między cesarstwem a papiestwem i wiele innych kwestii tylko na wspominanie ich i opisywanie nie mam czasu. Na prawdę w średniowiecznej Europie było wiele osób potężniejszych od biskupa Rzymu.
Wilmore pisze:Wydawnictwo: Katolicki Uniwersytet Lubelski?
Tak i co z tego?
Wilmore pisze:Czytałem kawałeczek i przeglądnąłem resztę. Widząc zakłamanie i zatuszowywanie faktów na korzyść inkwizycji zrezygnowałem z zakupu -
Bardzo poważne zarzuty anonimowego forumowicza wobec w pełni naukowej publikacji znanej i docenianej w środwisku naukowym naszego kraju ale czymże jest środowisko naukowe i historycy z tytułami przy twoich mądrościach.

A teraz koniec twoich marnych żarcików i proszę o konkrety. Wymień choć kilka z pośród tej całej masy rzekomych przekłamań zawartych w "System inkwizycyjny w średniowiecznej Europie. Ad abolendam diversarum haeresium pravitatem" Czekam na konkrety, fakty bez twoich tradycyjnych, głupawych ogólników w stylu "Franz wystrzelił z wiedzą niewartą złamanego szeląga, bo z wiedzą okrojoną i indoktrynowaną" Czyli gdzie? W jakim miejscu? Na jakiej płaszczyznie wiedza zawarta w przytoczonej przez moją skromną osobę publikacji "jest niewarta złamanego szeląga, okrojona i indoktrynowana".

Acha i jeśli możesz to wymień publikacje, które są zródłem twojej wielkiej i nieskończonej wiedzy. I bez żadnego pisania mi tu o "racjonalnych i niezależnych źródłach" konkrety, tytuł autor, rok wydania itd.
Wilmore pisze:"Bóg nie jest urojeniem"
Znowu proszę o konkrety, bo chyba czegoś nie doczytałem albo przeoczyłem. Gdzie? W jakim miejscu autor popada w jakiekolwiek rozważania o Bogu albo o tym czy jest urojeniem albo nie jest.
Wilmore pisze:wydawać kupy forsy
Ta 39 złotych to to prawie cała fortuna, zaiste "kupa forsy"
Żałosna, ale już niestety klasyczna, odzywka ludzi na zakończenie dyskusji, nie posiadających argumentów.

Wybacz ale miałem wczoraj wieczorem o wiele ciekawsze zajęcia niż prowadzenie z tobą tej jałowej dyskusji.
Wilmore pisze:Moim zdaniem nie ma co kontynuować dyskusji.
No to się zgadzamy.

Wróć do „Kultura, polityka, wydarzenia”