Czyli jezeli ktos interesuje sie na przyklad tylko historia II Wojny Swiatowej i nie interesuje sie tak rozlegla dziedzina wiedzy historycznej jak historia sredniowiecza to nie moze powiedziec ze interesuje sie historia?franz pisze:Duża sprzeczność. Historia "polityki" to rozległa dziedzina wiedzy historycznej, ale ok Twoja sprawa.
Orzekl Franz.W sumie orzekl papiez i poparl go Franz.franz pisze:Tu nie ma o czym gdybać Deklaracja Praw Człowieka i Obywatela nadawał się tylko do podtarcia tyłka.
Jednak dobrze zostawmy to bo nie dojdziemy co w tej deklaracji bylo takie potworne dla papieza.Moze to o czym Ty wspomniales a moze takie fragmenty jak: "Wolna wymiana myśli i poglądów jest jednym z najcenniejszych praw człowieka"
Ty podajesz liczbe ofiar Inkwizycji myslac Swiete Oficjum a ja mysle o liczbe ofiar inkwizycji jako zjawisku liczbie ludzie ktorzy zostali zabici za to ze byli heretykami.Ta liczba jest wyzsza duzo wyzsza od tych setek podanych w przytoczonej przez Ciebie publikacji.Nikt nie mowi o milionach ale nomen omen na boga nie zartujmy ze inkwizycja statystycznie zabijala jedna osobe rocznie (tak na oko).franz pisze:Po pierwsze to przedmiotem dyskusji w moim mniemaniu jest tylko Inkwizycja, jej geneza, przebieg i liczba ofiar. Po drugie zajmujemy się działalności kościelną nie zajmujemy się w naszych rozważaniach działaniami władz świeckich, które nie były podyktowane chęcią zwalczania heretyków, czarownic i cyklistów lecz przeciwników politycznych, w walce o władzę, ziemię, przywileje.
Kosciol to zainspirowal kosciol to rozpoczal a ze wyslugiwal sie sadami swieckimi przekazujac im wylapanych "heretykow" to niewiele tutaj zmienia.Nie znaczy ze jak takiego heretyka stracil sad swiecki to oni mieli czyste rece.Ba sad swiecki obchodzil sie z oskarzonymi o herezje jeszcze gorzej i mowi sie ze kazdy taki osobnik marzyl zeby jego sprawa zajelo sie Swiete Oficjum bo mial wtedy wieksze szanse ujsc z zyciem.
Wytyczne papiestwa ktore w tamtym czasie znajdowalo sie u szczytu potegi (szczegolnie XII i XIII wiek - tutaj juz odnosze sie do dalszej czesci Twojej bo wypowiedzi faktycznie nie sprecyzowalem) byly jasne "wytepienie".
Nawet jesli mozni tamtych czasow wykorzystywali ten fakt w walce o jakies tam wplywy.
Mozna powiedziec ze papiez zlecil inni wykonali.Dal im bron do reki.
Jakby jeszcze wspomniec pewnie niesprawdzalna liczbe samowolnych egzekucji heretykow przez tak zwana ciemna mase ktora w sredniowieczu byla wyjatkowo ciemna i zabobonna to bilans rosnie.A jakby jeszcze zastanowic sie jaki wplyw mialy konfiskaty majatkow czy wyslania na galery to robi sie jeszcze mniej milo.
Mocny argument.I taki sprawdzalny.franz pisze:Ciekawa jest też Twoja teoria historii prawa, gdybyś teraz miał u mnie na roku ze mną sesje to byś jej nie zdał.


