Na razie jestem trochę rozczarowany poziomem turnieju. Powiedzmy, że można to zwalić na to, ze to pierwsze spotkania w grupach. Ale przynajmniej po ekipach WKS i Nigerii spodziewałem się stworzenia ciekawego widowiska. A takie nie było. Ghana również na kolana mnie nie rzuciła. Wygrała swoje spotkanie, ale przychylałbym się do opinii, że karnego dostali w pakiecie z organizacją turnieju. 5:1 wygrało Maroko i pierwszy hat-trick w turnieju, ale przeciwnikiem była jedna z gorszych ekip na turnieju, czyli Namibia. Mali - Benin widziałem tylko pierwszą połowę, bo przełączyłem na Liverpool-Aston. Benin bronił się dość ambitnie, przegrał 1:0 po golu z karnego najlepszego na boisku Kanoute.
Dzisiaj Egipt-Kamerun i Sudan-Zambia. Obejrzę sobie ten pierwszy pojedynek oczekuję pierwszej dawki emocji w turnieju. Mam nadzieję, że się nie zawiodę.



