Puchar Narodów Afryki (zbiorczy)

Awatar użytkownika
Jarzinho
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7953
Rejestracja: 20 gru 2005, 20:56
Reputacja: 16
Lokalizacja: ......

Post autor: Jarzinho » 22 sty 2008, 20:16

Po pierwsze zaskoczyło mnie totalnie zestawinie pierwszej "11". Spodziewałem sie Emany od poczatku, także M'bamiego i Makouna. Modeste wogole chyba nie było na ławce. Moze jakas kontuzja. W każdym razie po tym co pokazali dzisiaj jego partnerzy ma ogromna szanse na gre w nastepnym spotkaniu. Zdecydowanie zawiodłą druga lini, Makoun, M'bia, N'Guemo nie dlai rady. Taktyka Kamerunu opierała sie na podawaniu wszystkiego do Geremiego, a ten niech szuka Eto'o. Nawet to sie sprawdziło, bo w najciekawszych sytuacjach i bramkach brali oni udział. Atouba sprawiał wrażenie jakby nie wiedział od czego jest na boisku, jego przerzuty do Geremiego były, naprawde dobre, tylko dlaczego nie potrafił wałczyc sie w akcje ofensywna, a w defensywie sporo akcji szło jego strona. Prawde mowiać chyba tylko jedna akcje zapamietałem lewa strona Kamerunu. :?
Sporo musi zmienić Pfister, tylko kim, nikogo na lewa defensywe nie widze, a w środku pola tak naprawde przyzwoicie wg. mnie wygladał Emana, w napadzie także Idrissou nic nie pokazał. Na szczęscie dwojka pozostałych rywali nie jest mocna, wiec Kamerun spokojnie awansuje.

Wróć do „Piłka nożna na świecie”