Owszem, jest to nasza główna broń, ale niestety jedyna. Szczególnie było to widać dzisiaj, kiedy Polacy próbowali rozegrać coś do koła np. Niemal wszystkie podania w ręce Norwegów.LookAsh pisze:RealFan pisze:Większość trafień naszej ekipy to rzuty z 9-11 metrów.
To nasza glowna bron - strzaly z drugiej linii. Majac takich stranieri jak Bielecki, Tkaczyk czy Lijewski trzeba to wykorzystac.
Ponadto fatalne pudła, nie tylko z rzutów karnych. Remis jest moim zdaniem porażką. Porażką na własne życzenie.
Bardzo brutalny mecz, jeszcze nigdy takiego nie widziałem w piłce ręcznej. Po spotkaniu jeszcze ostre kłótnie były.
Jurasik zagrał jak na razie przyzwoicie tylko z Chorwacją. Dzisiaj też trochę grał, ale pudłował. Szkoda.
Co do tego karnego. Nie było przypadkiem za to od razu czerwonej kartki dla Polaka [czy to była jego trzecia kara]? Arbitrzy poprzez gestykulację potwierdzili, że kara za niby celowe uderzenie rywala piłką w twarz. Ale, na Boga, który normalny zawodnik strzelając rzut karny, specjalnie by nie rzucił gola, byleby tylko trafić bramkarza w twarz?


