Chlopaczek pisze:Historie jak widac tez mozna sobie postrzegac jak sie ma ochote
Nie wiem gdzie to u mnie widać, zresztą ja jestem zwolennikiem innej tezy.
Historie można postrzegać tylko taką jak jest w rzeczywistości, nie można jej zmieniać na korzyść bądź niekorzyść jakiejś idei, organizacji itd. bo jeśli ktoś to robi to już nie jest historia. Tak samo jak w kwestii prawdy i jej postrzegania tu się różnimy.
Chlopaczek pisze:Fakty faktami ale Ty Franz za czesto wypowiadasz sie jakby w tym co mowisz nie bylo miejsca na zaden blad - "Tu nie masz się co zgadzac albo nie zgadzać".
W tym co ja mówie jest zawsze miejsce na błąd co niejednokrotnie przyznawałem. Tylko probelm polega na tym, że nie ma miejsca na błędy w źródłach, podręcznikach itd. z których korzystam po prostu tam błędów nie może być, bo taka jest kolej rzeczy. A to moje przyznaje może trochę nazbyt władcze zdanie "Tu nie masz się co zgadzac albo nie zgadzać" odnosiło się do negacji przez moja skromną osobę bzdur w stylu:
"cesarstwo bizantyjskie podczas czwartej wyprawy krzyżowej zostało opanowane przez Wenecjan."
a zwłaszcza
"bez jego uznania żadna władza w chrześcijaństwie nie może istnieć."
Po prostu tego rodzaju "kwiatki" powodują u mnie wręcz oburzenie z powodu jakieś wrodzonej skrupulatności w tych kwestiach. Bo nikt o zdrowych zmysałch nie może powiedzieć, że to ma coś wspólnego z prawdą.
To tyle.


