Puchar Narodów Afryki (zbiorczy)

Awatar użytkownika
Remik
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 243
Rejestracja: 02 sty 2007, 19:57
Reputacja: 0
Lokalizacja: Turek

Post autor: Remik » 23 sty 2008, 21:00

Podopieczni Henriego Kasperczaka zremisowali pierwszy mecz z Tunezją 2-2. W pierwszej połowie przewagę miała Tunezja i skrzetnie to wykorzystała strzeleniem gola w 9 minucie. Ładnie podał Bekeri i Jemaa strzelił gola. Pod koniec pierwszej połowy do głosu doszli piłkarze Senegalu i po błedzie Jaidiego strzelili piłkarzom z Tunezji gola do szatni. Druga połowa to juz dominacja lwow terangi. Tylko oni stwarzali sytuacje. Jedna z nich udalo sie wykorzystac. W zamieszaniu pod polem bramkowym, po rzucie rożnym. Jednak gracze Tunezji zdolali strzelic bramke na wage resmisu dzieki ladnemu golowi Traoui. Z tej grupy powinny wyjsc te dwie druzyny. Angola i RPA odstaja raczej od reprezentacji Tunezji i Senegalu choc kto wie. Zmartwiła mnie forma napastnika Tunezji Dos Santosa. Jedna z najwiekszych gwiazd tej reprezentacji po transferze z Sochaux do Tolouse kompletnie sie zagubila. Był kompletnie niewidoczny podczas meczu i został zmieniony juz w 62 minucie.

Tymczasem padła bramka dla Angoli w meczu z RPA. Mimo przewagi graczy z południa Afryki gola strzelili Angolańczycy po ładnym szczupaku nowego nabytku Manu Manucho.

Wróć do „Piłka nożna na świecie”