
No Country for Old Men
Bracia Coen zrobili mistrzowski film. Film porusza, wciąga, zachwyca, ma w sobie wszystko co dobry film powinien mieć i nawet więcej. Od świetnego doboru aktorów, poprzez cudowne dialogi, świetną realizację, zdjęcia, dźwięk, po niebanalne zakończenie, świetnie opowiedzianej historii. No rewelacja. Genialny Javier Bardem, świetni Tommy Lee Jones i Josh Brolin. Zresztą do żadnego aktora nie można się przyczepić. Coenowie zrobili film życia i jak na razie jet to mój faworyt do Oscara. Zobaczymy po There Will be Blood, które ma jeszcze lepsze recenzje
9,5/10
tak poza tym, ogladałem Hitmana w końcu i generalnie nic nadzwyczajnego, ale film fajnie się ogląda, wciąga i może być, ale chyba jednak za mało realizmu z gry, więc 5/10.
I jeszcze Piła IV. Bez komentarza. 1/10. Ile można



