Real rozpoczął poszukiwania klubu partnerskiego. Na jakiej to działa zasadzie myślę, że wszyscy wiedzą. W Anglii to częsta praktyka. Najbardziej prawdopodobny wydaje się klub z Belgii lub Portugalii.
Osobiście myślę, że to ciekawe rozwiązanie. Nasi młodzi gracze (także spoza UE) stanowiący nadzieję na przyszłość, ale nie mogący jeszcze zająć miejsca w pierwszej ekipie mieliby się gdzie ogrywać. I co ważne na wyższym poziomie niż w Castilli w Seguda B.



