I caly wlasnie paradoks na tym polega. Taki Sunderland wydal 50 mln funtow na pilkarzy, czesto przy tym przeplacajac, a efekt koncowy jest taki, ze w dalszym ciagu ledwo potrafia wymienic kilka podan z rzedu. W przyszlym sezonie pewnie znowu pilkarze za 50 mln beda pogrywac sobie w Championship.guru pisze:
Taki Sunderland, beniaminek, wydał latem chyba z 50 mln funtów.![]()
Ilosc wydanych pieniedzy nie zawsze zamienia sie w lepsza jakosc. Kluby angielskie obecnie bardzo przeplacaja za zawodnikow. Gdzie jest dzisiaj Bent , ktory kosztowal tyle co chociazby caly atak Villareal?
Inna sprawa, ze do Anglii naplywa duzo graczy zza granicy, skoro dobrych anglikow jak na lekarstwo, a jesli juz jakis jest kosztuje jeszcze wiecej, niz juz tutaj wspomniany Bent
Nie kwestionuje tego, ze PL jest bardzo dobra liga, ma najlepsza telewizje i najlepsza ogladalnosci, ale to windowanie cen zawodnikow naprawde mi sie nie podoba, bo rzutuje na inne ligi.



