Media nic takiego nie skrytykują bo to dla nich wiatr do wiatraka - mają o czym mówić. Też nie do końca wierzę w szczerość tych łez co niektórych, ale jeśli poprzez to ktoś liczył na podbicie sondaży to w mojej opinii się zawiedzie. Nie będzie to miało żadnego wpływu. Tylko gdyby Tusk nie zabrał głosu zaraz byłaby afera, że tak miał się utożsamiać ze zwykłymi ludźmi a tu taki zonk. Na tym by stracił. Trudno też dziwić się prezydentowi jako zwierzchnikowi sił zbrojnych, iż zareagował na największą tragedię w historii naszego lotnictwa wojskowego od II wojny światowej. Dla rodzin jest to wszystko jedno czy żałoba jest w gminie czy w całym kraju. Dla nich liczy się tylko to, że stracili bliskich. Rozgłos sprawy nie jest przez garstkę tylko przez okoliczności i w pewnym sensie pewnie też jednak tego kim były niektóre z tych osób. Jakby nie patrzeć - dowódcy. Masz rację, że niektóre te żałoby są wprowadzane dla idei, co mnie też nieraz denerwuje bo nic normalnego nie można w telewizji zobaczyć. Mi jako mieszkańcowi Mirosławca też nie jest to na rękę. Tylko dziennikarze wszędzie się kręcą i zawracają dupę ludziom. Jeszcze niektóre osoby (nieliczni, większość potrafi zachować się stosownie i nie rozmawiać, ale jednak) niewiedzieć czemu gadają głupoty do kamery tak naprawdę nic nie wiedząc i nie będąc przez nikogo upoważnionym. Cały dzień banda żurnalistów stała przed bramą jednostki i szukała sensacji nieraz wymyślając bzdety. Sam nie jestem zwolennikiem takiego ogólnokrajowego "pogrążania się w smutku", ale nie krytykuję tego. Przynajmniej w tym przypadku. Mogę być nie do końca obiektywny z oczywistych względów.
Pozdrawiam.



