FC Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Moofasa
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 895
Rejestracja: 31 gru 2006, 15:23
Reputacja: 0

Post autor: Moofasa » 25 sty 2008, 13:42

Ale tu cicho :roll:

A więc trzeba zacząć od tego że ten mecz wyjazdowy był inny niż wszystkie w tym sezonie. Co prawa pierwsza połowa taka sobie ale w drugiej było o niebo lepiej i brakowało tylko wykończenia (ale poczekajmy aż wróci Eto'o i może gra będzie napawać jeszcze większym optymizmem) :] Było widać jak Messi potrzebny jest zespołowi, bo od kiedy wszedł, gra zaczęła sie układać. Jakby to powiedział Mentor, "Argentyńczyk gra na kodach" podoba mi się to stwierdzenie : P.
Drugą połowę zaczęliśmy z większym animuszem i chyba z 30 minut cisneliśmy ŻŁP tak że nie mogli wyjść ze swojej połowy. Taką Barcę chce się oglądać :)

Cieszy to że zagraliśmy na zero z tyłu i że mecz wyjazdowy z mocnym przeciwnikiem nie wyglądał jak wcześniej. W końcu coś się działo :mike:

Wróć do „Hiszpania”