Spokojnie.Przecież chyba nie myśleliście że od roku nowego będziemy wygrywać mecz za mecze grają w 1 części sezonu bardzo słabo i jeszcze tragicznie skutecznie.Przegraliśmy ale też trzeba powiedzieć że gra wyglądała całkiem dobrze i znowu odezwała sie skutecznośc naszej ulubionej drużyny...O Carlo już dawno pisałem że jego czas dawno się skończył na San Siro ale już przyjełem to że działacze z niego nie zrezygnują i będzie trenował jeszcze długie lata.W tej chwili widać poprawe w grze Rossonerich i myśle że spokojnie za przeproszeniem z "palcem w dupie" te miejsce osiągniemy...W tamtym roku sytuacja wyglądała dużo gorzej a dogoniliśmy czołówke na kilka kolejek przed końcem...



