Bardzo szanuje za to Tedego, on łamie w Polsce stereotyp rapera. Pokazuje że rapu nie robią tylko biedni chłipacy z blokowisk którzy ciągle rymują jak im było/ jest źle, o narkotykach i złym świecie.Bienias pisze:z pomyslem kariere
Wielu ludzi którzy uważają że znają się na polskim hip-hopie zarzuca Jackowi że próbuje robić z Polski Amerykę itd ale nie mają racji. On jest przykładem jak można zrobić karierę. Kiedy on zaczynał 'bawić' się w to należał do 1kHz a wtedy na polskiej scenie hip-hopowej byli 'tylko' K44, Liroy, WYP3 czy 3xKlan. Potem jak wiadomo warszafski deszcz i solowa kariera. Chociażby w tych dissach Onar zarzucał mu że "chce być białym Jay-Z" czy "nosi plastikowe złoto" a według mnie on jest taką Dodą polskiego rapu (w dobrym sensie



