Jak to nie?RealFan pisze:Milan postawił na atak, ale nie w ten sposób, że rzucamy wszystko, a zaraz tracimy kolejną bramkę z kontry, której nie miał kto zatrzymać/spowolnić i po ptokach.
W taki sposób właśnie straciliśmy obie bramki - kontra, głupie błędy, piłkarze Milanu patrzą się w niebo i pyk, strata bramki.
Skoro Gattuso i tak był niepotrzebny, to mógł zejść.
Niestety, ale Ancelotti może najwyżej wierzyć w to, że grę ofensywną przeciwko takim ekipom jak Atalanta mamy opanowaną - bo w rzeczywistości bijemy głową w mur i na boisku wymyślamy, jak go przebić.RealFan pisze:Ancelotti wyraźnie wierzył, że wynik można odwrócić przede wszystkim tym, co jest opanowane, grą ofensywną, ale rozważną, a nie na wariata.
Słuchaj, piszę Ci jak krowie na rowie - w drugiej połowie on nawet nie miał piłki przy nodze. A przynajmniej miał ją z rzadka, gdy Seedorf wolał podawać do Pirlo przez środek po ziemi i dostawał ją Gattuso, zamiast w powietrzu długim lobem.RealFan pisze:Z jednej strony widać słabszą grę Gattuso, z drugiej jest on kluczowy dla podstawowych założeń taktycznych,
Gattuso z rzadka miał okazję popisać się podaniem czy strzałem - bo tych piłek nie dostawał. Nawet po zatrzymanej kontrze jej nie miał, bo schemat zagrania jest prosty - piłka do środkowego obrońcy, ten do Pirlo, a ten niech sobie kombinuje.
I gdyby nie Gattuso, to właśnie Giuseppe powinien schodzić z boiska jako pierwszy - zawalił pierwszą bramkę, dośrodkować i biegać szybko już nie potrafi, to jest totalne nieporozumienie. Pierwszy zmiennik Jankulovskiego -RealFan pisze:Pewnie Favalliego.



