AC Milan (zbiorczy)(cz.2)

Awatar użytkownika
Kluchman
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18583
Rejestracja: 30 kwie 2006, 19:06
Reputacja: 2416
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Post autor: Kluchman » 26 sty 2008, 15:46

Czy oglądałem mecz? Cały nie. Jedynie skrót. Tylko słuchaj no, nie wiem czy zauważyłeś, ale ja przez cały czas piszę o założeniach teoretycznych. Ty widziałeś tylko słabą grę Gattuso i nic innego Cię nie interesuje. Po co był na boisku jak jest słaby w ataku i tyle. Nie istotne, że reszta też nic wielkiego nie grała i do tego była strasznie nieskuteczna. Myślę, że doskonale wiesz, że szaleńczy atak w panice bez spokoju nie prowadzi do niczego. A DM na boisku być musi bo to kluczowa postać dla funkcjonowania każdej drużyny. I po raz kolejny napisze to samo. Tu nie chodzi o to czy atakujemy czy bronimy. Pivot jest po to, abyśmy mogli spokojnie atakować. Przy nieobecności Gattuso przez np. 25 minut pozostali pomocnicy też nie graliby aż tak ofensywnie jak z nim obok. Milan chciał strzelić, ale nie chciał stracić, bo strata oznaczałaby, że dalsze atakowanie jest bezcelowe.
Wilmore pisze:Kontry Atalanty nie były przerywane, blokowane, zatrzymywane, defensywa Milanu miała dwie okazje do puszczenia bramki i z obu skorzystała - więc uwierz mi, Gattuso nie miałnic do roboty na boisku.
W to chyba sam nie wierzysz. A może inaczej. Ubarwiasz, żeby było Ci wygodniej. Nie ma takiego meczu, w którym defensywny pomocnik nie ma nic do roboty. Jeśli kontry w ogóle nie były przerywane to oznacza, że każda akcja rywali to był strzał na bramkę. Akcje rozgrywane przez nich spokojnie też nie były w ogóle przerywane? Czyli co Atalanta przy piłce to strzał na bramkę Milanu lub interwencja stoperów w najlepszym wypadku?

Wróć do „Włochy”