AC Milan (zbiorczy)(cz.2)

Awatar użytkownika
Nebula RN
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 6799
Rejestracja: 29 sty 2005, 15:09
Reputacja: 922

Post autor: Nebula RN » 27 sty 2008, 17:30

Powróciłem do oglądania meczu na ostatnie 30 minut. Troche więcej się działo, ale gdyby nie bramki Pato to tak naprawdę niewiele się zmieniło w porównaniu z pierwszą połową (a raczej pierwszym jej kwadransem). Dawno już przestałem rozumieć Carlo, jego taktykę, jego zmiany, jego filozofie gry. Czekam już z utęsknieniem na koniec sezonu, może jednak odejdzie. Naprawdę nie mogę ścierpiec tej minimalistycznej gry Seedorfa i paru innych. Grają na 20% możliwości, najlepiej jeszcze na stojąco, bez biegania. Kaka jest w słabiutkiej formie i nie ciągnie gry tak jak to miało miejsce w poprzednich sezonach. Zaprawdę czekam na koniec sezonu i zmiany, gruntowne zmiany, na ławce, na boisku, w grze. Tak dalej byc nie może.

Wróć do „Włochy”